Dlaczego znów w 2012 r. utrzymywany jest tak słaby kurs w granicach 4zł do euro skoro oczywistością jest, że przy takim kursie Polska wcześniej czy później będzie miała problemy z deficytem, zadłużeniem oraz inflacją? Czyżby Pan premier i członkowie RPP korzystali z tych samych doradców. Z tego, co pamiętam to pan Jan Krzysztof Bielecki jest zwolennikiem obecnego kursu złotego do euro twierdząc, że taki kurs jest dobry dla naszej Gospodarki. Jak tak sądzą politycy to, co robi RPP, która powinna stać na straży naszego pieniądza, trzymać w ryzach jego wartość i być przede wszystkim niezależna jak nakazuje konstytucja?
CZYTAJ WIĘCEJ